AJAX w googielowej szukajce

AJAX w googielowej szukajce
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Nieco w cieniu “próby generalnej przed końcem świata” przemknęła informacja o wykryciu testów AJAX-a do wyświetlania SERP-ów w głównej wyszukiwarce googielowej (przy okazji, linki do takich IMHO ciekawych rzeczy publikuję często na blipie – zachęcam do dodania mnie do obserwowanych). Tę druga informację, osobiście uważam za ciekawszą, niż human-error.

Googiel był jedną z pierwszych wielkich firm, które dostrzegły korzyści wynikające z AJAX-a: GMail, GMaps, itd… Przed kilkoma dniami natomiast zaobserwowano stosowanie tej techniki do serwowania strony z wynikami szukania. Innymi słowy, zamiast dotychczasowego adresu w rodzaju:
Normalny adres wyszukiwarki
strona była dostępna pod URL-em w stylu:
Adres strony wyszukiwania z zastosowaniem AJAX-a
czyli niemal standardowym sposobem na przekazywanie zmiennych przez AJAX. Treść takiej strony z “#” zamiast “search?” w URL-u, zawierała głównie wywołania skryptów JS.

Co to oznacza?
W krótszej perspektywie, tj. kiedy cała sprawa wyjdzie poza fazę testów, konieczność dostosowania sporej części naszych pozycjonerskich narzędzi: skryptów badających pozycje, zaindeksowane strony, czy zwyczajnych scraperów SERP-ów. Odczytywanie danych przekazywanych przez AJAX jest na szczęście możliwe, ale niestety koszta czasowe (na implementację zmian) i zasobów (na obróbkę danych) będą dużo większe. Poważne problemy zaczną się, jeśli googiel zdecyduje się chociaż delikatnie szyfrować swoje dane… Wprowadzenie utrudnień dla pozycjonerów będzie jednak tylko “zyskiem” pobocznym (w końcu istnieje “wojna” na linii googiel-pozycjonerzy 😉 ). Inżynierowie Wielkiego G. nie wprowadzą też tak zasobożernego systemu (w stosunku do tradycyjnego serwowania SERP-ów), z powodu “mody”. Mają z pewnością konkretniejszy cel, co do którego można snuć, póki co, domysły.

Warto mieć na uwadze fakt, iż algorytm szukajki rozwija się w kierunku zminimalizowania wpływu największej jego wady, czyli uwzględniania linków przychodzących jako najważniejszego czynnika decydującego o pozycji. Naturalnym zastępstwem, coraz wyraźniej dostrzegalnym jest obserwacja zachowań użyszkodników (polecam artykuł “Is Google becoming a search engine driven by user behavior?“). Przez to, że SERP-y będą w większej mierze opierały się na AJAX-ie, googiel będzie mógł zdobyć znacznie więcej informacji o zachowaniu ludzi – choćby przez śledzenie ruchów myszki. Abstrahując od tego, że znacznie efektywniej odseparuje boty sztucznie “nabijające” ruch (nawet w Polsce niektórzy próbują tego na większą skalę), to może to być potężne narzędzie w walce przeciw “click-fraud” w AdWords.

Zostają tylko pytania: czy googiel zdecyduje się przejść całkowicie na AJAX, i przede wszystkim, czy ma wystarczającą moc obliczeniową do obsługi kolejnej olbrzymiej ilości informacji. Odpowiedź na pierwsze pytanie to pewnie kwestia kilkunastu miesięcy. Co do zasobów… Wielu twierdzi, że googiel już ma zbyt dużo danych jak na swoje możliwości obliczeniowe. Sądzę jednak, że w takim myśleniu są pewne luki: nie wiemy, ile mocy googiel tak naprawdę posiada; ciągle powstają nowe data-centers; wprowadzane są nowe, zasobożerne usługi – w większości nakierowane na zbieranie danych.

A zatem myślę, że doczekamy się SERP-ów całkowicie serwowanych przez AJAX-a. Jest to kolejny sygnał, że w perspektywie kilku lat googiel dość mocno się zmieni…

DODANO
Polecam również zapoznać się z artykułem “Co się naprawdę zepsuje, kiedy Google przejdzie na AJAX“, w którym poruszana jest niezwykle ważne zagadnienie: adresy AJAX’owe (czyli #q=) nie są przekazywany przez przeglądarkowy Referrer.

Zobacz także nasze pozostałe wpisy:

about author

admin

related articles

Nasza sonda:

Czy reklama na swoje auto jest naprawdę skuteczna i warto nią się zainteresować?

View Results

Loading ... Loading ...

Kategorie

Kontakt:

Emailmarcin012[malpa]tlen.pl
Tel(036) 391 89 31
MiastoPrzewóz

Nowe komentarze:

Pozostałe wpisy: